Poznajcie nowego Mercedesa-AMG GT Black Series

Ten sportowy potwór wykona sprint 0-100 km/h w zaledwie 3,2 sekundy i potrafi rozpędzić się maksymalnie do 325 km/h.

Po wielu tygodniach oczekiwania, licznych zdjęciach szpiegowskich oraz kilku mniej lub bardziej prawdziwych pogłoskach, nadszedł czas, aby oficjalnie przywitać nowego Mercedesa-AMG GT Black Series. Przyjrzyjmy się, co zaoferuje nam ten super szybki samochód od niemieckiej marki oraz które plotki okazały się prawdziwe.

Mercedes-AMG GT Black Series został oficjalnie opisany jako sportowy samochód, który: „doskonale uosabia bogatą tradycję marki w sportach motorowych”. Jak już wielokrotnie wcześniej zapowiadaliśmy, pod jego maskę trafiło potężne 4-litrowy V8 z podwójnym turbo i płaską korbą, które generuje 730 KM mocy oraz 800 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Zastosowanie wcześniej wspomnianej płaskiej korby nie jest jedyną zmianą w jednostce napędowej, została ona również wyposażona w nowe wałki rozrządu, zmienione kolektory wydechowe i układ smarowania suchej miski olejowej. Dodatkowo silnik otrzymał nowy tryb zapłonu i większe koło turbosprężarki.

Potężny motor współpracuje z nową 7-biegową automatyczną skrzynią biegów z podwójnym sprzęgłem, która świetnie radzi sobie z dodatkowym zastrzykiem mocy. Wszystko to pozwala rozpędzić tę niemiecką bestię do „setki” w zaledwie 3,2 sekundy, a 200 km/h wskoczy na licznik w zaledwie 9 sekund, zaś jej prędkość maksymalna wynosi aż 325 km/h.

Model otrzymał również regulowaną konfigurację cewki zawieszenia AMG GT R oraz system AMG Ride Control. Pozwala on elektronicznie kontrolować oraz automatycznie dostosować amortyzacje każdego koła w zależności od danej sytuacji na drodze. Dodatkowo Mercedes pragnie dostarczyć swoim klientom jak najlepszych wrażeń z prowadzenia, dzięki czemu wyposażył on Black Series w kilka trybów jazdy, regulację pochylenia, czy też regulowane stabilizatory.

Najciekawszą opcją, która dostarczy kierowcom najwięcej frajdy z jazdy, jest małe pokrętło AMG Traction Control. Pozwala ono wybrać aż 9 poziomów poślizgu tylnej osi, gdzie pierwszy przeznaczony jest do jazdy po mokrej nawierzchni z zachowaniem jak największego bezpieczeństwa, zaś ostatni pozwala na maksymalny poślizg i niszczenie opon.

W związku ze zwiększeniem mocy, inżynierowie musieli dodatkowo usztywnić nadwozie stosując panele ścinane z włókna węglowego, lekki zintegrowany nośnik oraz tunel, które również zostały wykonane z karbonu. Na pokład maszyny trafił także ceramiczny układ hamulcowy z klockami i tarczami do sportów motorowych, które są „zoptymalizowane pod kątem odporności na blaknięcie i stabilności temperaturowej”.

Przednia część pojazdu inspirowana jest samochodami wyścigowymi GT3 i GT4, stąd też model otrzymał agresywnie wyglądający przód z dużą kratką grilla, regulowanymi splitterami oraz wstawkami wykonanymi z włókna węglowego. Z karbonu została również wykonana maska, która otrzymała liczne przetłoczenia oraz duże wloty powietrza, podwójny dach, boczne osłony, klapa bagażnika oraz ręcznie bądź automatycznie regulowany dwuczęściowy spojler.

Tylny zderzak również został wykonany z włókna węglowego i otrzymał cztery końcówki sportowego układu wydechowego, które zostały otoczone potężnym dyfuzorem. Model doczekał się także cieńszych szyb oraz nowych felg z 10-ramiennym wzorem. Na przednią oś trafiły 19-calowe koła, zaś tył został wyposażony w ciut większe 20-calówki, dodatkowo obręcze zostały ogumione specjalnymi oponami Michelin Pilot Sport Cup 2 R.

Wszystkie te zmiany pozwoliły otrzymać „znacznie ponad” 400 kg docisku przy prędkości 250 km/h. Z pewnością model został znacząco odchudzony, lecz marka nie podała jeszcze żadnych konkretów dotyczących jego masy.

Zmiany zaszły również we wnętrzu maszyny. Do kokpitu trafiły sportowe siedzenia wykonane z włókna węglowego oraz owinięte skórą Nappa, a także tapicerka z mikrofibry. Do wnętrza powędrowały również liczne emblematy świadczące o topowej wersji, sportowa kierownica z mikrofibry i lekkie panele drzwi z „uchwytami z pętelkami”. Wnętrze zostało wykończone w kolorze pomarańczowym bądź srebrnym, który kontrastuje z czarnymi, matowymi elementami z włókna węglowego.

Dla klientów poszukujących mocniejszych wrażeń z jazdy Mercedes przygotował specjalny zestaw AMG Track Package, który wprowadza do kokpitu czteropunktowe pasy, gaśnicę i lekką tytanową klatkę bezpieczeństwa. Niestety będzie on dostępny tylko na wybranych rynkach.

Producent nie podał jeszcze ceny, jaką przyjdzie nam zapłacić za nowego Mercedesa-AMG GT Black Series, lecz możemy się spodziewać, że będzie ona zdecydowanie wyższa od wersji GT R, która została wyceniona na 162.900 dolarów.

2021 Mercedes-AMG GT Black Series

previous arrow
next arrow
previous arrownext arrow
Slider

TEST: BMW 430i Coupe G22 - jednak zbyt duże, czy zbyt małe?

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz