Druga generacja Toyoty Mirai zadebiutuje pod koniec roku

Według najnowszych doniesień druga generacja sedana napędzanego wodorem zadebiutuje w październiku lub listopadzie.

Pierwsza generacja Toyoty Mirai zaskakiwała swoimi rozwiązaniami technologicznymi i nowoczesnym napędem, niemniej jednak jej wygląd potrafił odstraszyć potencjalnych klientów. Dlatego też marka postanowiła całkowicie zmienić wygląd jej drugiej odsłony, dzięki czemu nowa Mirai przypomina bardziej luksusowego sedana. Potwierdziły to niedawne zdjęcia szpiegowskie, które pozwoliły nam dostrzec, jakie zmiany, względem modelu koncepcyjnego, zaszły w nadciągającej Toyocie. Teraz poznaliśmy przybliżoną datę premiery.

Według informacji do jakich dotarł portal Best Car Web wynika, że druga generacja Toyoty Mirai zadebiutuje w październiku lub listopadzie w Japonii i trafi na rynek kraju kwitnącej wiśni na początku przyszłego roku. Jej wstępna cena oscyluje w granicach 300 tysięcy złotych, niemniej jednak nie wiadomo jeszcze, do jakich krajów powędruje napędzany wodorem sedan.

Najważniejszą zmianą, względem poprzedniej generacji, jest przeniesienie napędu z przedniej na tylną oś. Umożliwiło to znaczące wydłużenie, poszerzenie oraz obniżenie modelu, którego to wymiary wynoszą odpowiednio 4973 mm długości, 1885 mm szerokości oraz 1468 mm wysokości. Dodatkowo zwiększony został rozstaw osi, który wynosi teraz 2918 mm.

Model zachował charakterystyczną opływową sylwetkę oraz maskę zakończoną płaskim „nosem”. Przód pojazdu wraz z kratką zderzaka przypomina swoim kształtem rekina, światła natomiast zostały podzielone na dwie części, co dodało pojazdowi niecodziennego wyglądu. Ciekawie prezentuje się również linia dachu, która płynnie przechodzi w tylną szybę, a następnie w klapę bagażnika. Ciężko stwierdzić, czy tylne światła zostały pociągnięte po całej długości bagażnika tak, jak miało to miejsce w pojeździe koncepcyjnym.

W kokpicie modelu znalazły się dwa wyświetlacze, pierwszy z nich zastąpił tradycyjne zegary, zaś drugi, 12,3-calowy ekran trafił na środek deski rozdzielczej. Przyciski do klimatyzacji, kratki nawiewów oraz gałka skrzyni biegów znalazły się w panelu przypominającym swoim wyglądem skrzydło.

Jak na ten moment kwestia mechaniczna pozostaje tajemnicą. Wiemy jedynie, że Toyota będzie dążyć do 30-procentowego wzrostu zasięgu. Jeżeli zabieg ten się powiedzie, to nowa generacja Mirai przejedzie na jednym taktowaniu około 650 km. Nie wiadomo również, co znajdzie się pod maską odświeżonej Toyoty, obecnie jest to oszczędna, 155-konna jednostka napędowa.

2019 Toyota Mirai Concept

previous arrow
next arrow
previous arrownext arrow
Slider

2021 Toyota Mirai – zdjęcia szpiegowskie

previous arrow
next arrow
previous arrownext arrow
Slider

Źródło: Carscoops

TEST: BMW 430i Coupe G22 - jednak zbyt duże, czy zbyt małe?

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz