Kia Stinger najpewniej nie otrzyma drugiej generacji

Wyniki sprzedaży sportowego sedana nie wyglądają najlepiej.

Sytuacja rynkowa Kii Stinger nie wygląda najlepiej i wszystko aktualnie wskazuje, że model ostatecznie nie otrzyma drugiej generacji lub bezpośredniego następcy. Koreańczycy za główny rynek zbytu wzięli Stany Zjednoczone i mieli ogromne nadzieje, że auto się przyjmie. Tak się jednak nie stało i realia okazują się być bardzo bolesne.

W 2019 roku sprzedaż Kii Stinger spadła o 18%, a początek 2020 roku przywitał spadkiem o 21% względem analogicznego okresu. Już we wrześniu ubiegłego roku vice dyrektor marki, Gregory Guillaume, wspominał o problemach modelu, jednak teraz jest jeszcze gorzej.

Niskie wyniki sprzedażowe są spowodowane w głównej mierze niską pozycją marki Kia w Stanach, a także wprowadzeniem przez Hyundaia do sprzedaży Genesisa G70, który jest bliźniaczym modelem, który oferuje to samo w nieco innym opakowaniu.

Przyszłością Stingera najpewniej jest elektryfikacja. Ostatnio Hyundai zaprezentował koncepcyjny model Prophecy, który jest zapowiedzią elektrycznego sedana o sportowym wyglądzie. Nie wiadomo też, czy Kia otrzyma własny model, czy będzie on zarezerwowany wyłącznie dla firmy-matki.

2020 Kia Stinger GT Orange – zdjęcia z naszego testu

Zdjęcia: Michał Śniadek

previous arrow
next arrow
previous arrownext arrow
Slider

źródło: The Korean Car Blog

TEST: BMW 430i Coupe G22 - jednak zbyt duże, czy zbyt małe?

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz